Jump to content


Gram w WOT BLITZ poniewaz....


  • Please log in to reply
25 replies to this topic

Jestemdlazabawy #1 Posted 17 September 2017 - 03:28 PM

    Sergeant

  • Player
  • 16336 battles
  • 466
  • [GITY]
  • Member since:
    11-11-2016

Powiedzcie proszę dla czego gracie w blitza. Ja gram dla zabawy. Proszę osoby tu piszace o nie komentowanie wypowiedzi innych tylko o odpowiedz.

Romka, powiedz w koncu dlaczego grasz? Zqrzuciles mi i nie tylko mi ze gram 4fun. Innych bywalcow forum tez zapraszam do odpowiedzi.



Mellitro #2 Posted 17 September 2017 - 05:31 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 4553 battles
  • 24
  • [DSPL]
  • Member since:
    07-15-2017

Gram w blitza bo nie ma arty :)



Romka7777 #3 Posted 17 September 2017 - 06:43 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 33992 battles
  • 1,008
  • [LGN]
  • Member since:
    11-07-2014

Dlaczego gram? Dlatego ze dla mine to fajna zabawa. Przy czym ja nie dostaje funu od przegranych bitew. W każdej grze próbuje dobrze zagrać. Inna przyczyna są nowe przyjaciele których znalazłem w blitzie. Lubię z nimi pograć 

, pośmiać się itd. Również dostaje fun od e-sportowej części blitza. Czasami lubię porobić taktyki albo zagrać CW. 


Spoiler

 


Jestemdlazabawy #4 Posted 17 September 2017 - 07:05 PM

    Sergeant

  • Player
  • 16336 battles
  • 466
  • [GITY]
  • Member since:
    11-11-2016
Wiem, sam pisalem by nie komentować innych postów. Ale... Romka czy uwazasz ze sa ludzie ktorzy ciesza sie z przegranej? Mnie prosze do tej grupy nie zaliczaj.

Sasza_Peczerski #5 Posted 18 September 2017 - 08:40 AM

    First Sergeant

  • Player
  • 58532 battles
  • 1,050
  • [N4N]
  • Member since:
    06-13-2015

View PostJestemdlazabawy, on 17 September 2017 - 07:05 PM, said:

Romka czy uwazasz ze sa ludzie ktorzy ciesza sie z przegranej?

 

Są okoliczności, kiedy przegrana cieszy bardziej niż wygrana :D wczoraj grałem w jednym team z gamoniem z klanu SB_ o WR64%, mapa Copperfield, tiery 8-9. On w Pattonie, ja w T34. Koleś z SB_ odpadł jako 4, zrobił 3k dmg, grał dobrze, ale od momentu zejścia pulta się na chacie na pozostałych w grze, w tym mnie. Standardowe odreagowywanie faceta z kompleksami i z problemami emocjonalnymi. Na około 2.5 minuty przed końcem sytuacja wygląda następująco 1na1, ja full hp, is3 z klanu SUOMI około 550hp czyli bitwa wygrana, a SB_ dalej się moczy. Napisałem mu że jak nie przeprosi za swoje zachowanie reszty team to przegra... oczywiście rusek ze sraczka w głowie dalej cisnął, więc napisałem do czerwonego IS3 że może mnie strzelać bez ryzyka; Fin zrobił ok. 4.8k dmg, wygral przegrana gre, a glupiemu ruskowi pewnie zwoje wystrzelily. Cieszylem się z porażki bardziej niż z wielu wygranych :)

Edited by Sasza_Peczerski, 18 September 2017 - 08:40 AM.


Sasza_Peczerski #6 Posted 18 September 2017 - 10:14 AM

    First Sergeant

  • Player
  • 58532 battles
  • 1,050
  • [N4N]
  • Member since:
    06-13-2015

cd historii z glupim ruskiem z SB_, dostałem bana do 21/09 za... o ironio, obrażanie :) dwa pozytywne wnioski całej historii:

 

1. ktoś tam jeszcze w tym supporcie pracuje,

2. będę więcej na forum :D



woj_was #7 Posted 18 September 2017 - 11:32 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 12069 battles
  • 32
  • [PL_BC]
  • Member since:
    01-22-2017
Trzeba mieć "jaja" Ty je masz, wielki szacun !!!. Pozdrawiam

naceroth #8 Posted 18 September 2017 - 11:37 AM

    Sergeant

  • Player
  • 7440 battles
  • 277
  • [GRZ_B]
  • Member since:
    08-23-2015

View PostSasza_Peczerski, on 18 September 2017 - 09:40 AM, said:

 

Są okoliczności, kiedy przegrana cieszy bardziej niż wygrana :D wczoraj grałem w jednym team z gamoniem z klanu SB_ o WR64%, mapa Copperfield, tiery 8-9. On w Pattonie, ja w T34. Koleś z SB_ odpadł jako 4, zrobił 3k dmg, grał dobrze, ale od momentu zejścia pulta się na chacie na pozostałych w grze, w tym mnie. Standardowe odreagowywanie faceta z kompleksami i z problemami emocjonalnymi. Na około 2.5 minuty przed końcem sytuacja wygląda następująco 1na1, ja full hp, is3 z klanu SUOMI około 550hp czyli bitwa wygrana, a SB_ dalej się moczy. Napisałem mu że jak nie przeprosi za swoje zachowanie reszty team to przegra... oczywiście rusek ze sraczka w głowie dalej cisnął, więc napisałem do czerwonego IS3 że może mnie strzelać bez ryzyka; Fin zrobił ok. 4.8k dmg, wygral przegrana gre, a glupiemu ruskowi pewnie zwoje wystrzelily. Cieszylem się z porażki bardziej niż z wielu wygranych :)

 

Piękna akcja. Ciekawe, jak wyglądały miny ludzi z Twojej własnej drużyny;)

M0SS4D #9 Posted 18 September 2017 - 11:40 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 23076 battles
  • 23
  • Member since:
    01-27-2017

Już dawno się tak nie ubawiłem czytając historyjkę Sasza_Peczerski, chodź finał smutny :( Ruska swołocz doniosła do ziomków że Polak go pokarał.



Sasza_Peczerski #10 Posted 18 September 2017 - 11:48 AM

    First Sergeant

  • Player
  • 58532 battles
  • 1,050
  • [N4N]
  • Member since:
    06-13-2015

View Postnaceroth, on 18 September 2017 - 11:37 AM, said:

 

Piękna akcja. Ciekawe, jak wyglądały miny ludzi z Twojej własnej drużyny;)

 

Fin mi podziękował, dodaliśmy siebie do znajomych, koleś dzięki mojemu hp (ok 1.8k) zrobił Mke na is3, u niego w drużynie wygranej był tez koleś z duch_ Rysiek...


Romka7777 #11 Posted 18 September 2017 - 12:56 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 33992 battles
  • 1,008
  • [LGN]
  • Member since:
    11-07-2014
No a co ty chcesz od SB? Przeciez to sa 40 letnie alkoholicy ktorzy graja w ta gre pod piwko. 
Spoiler

 


Sasza_Peczerski #12 Posted 18 September 2017 - 01:19 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 58532 battles
  • 1,050
  • [N4N]
  • Member since:
    06-13-2015

View PostRomka7777, on 18 September 2017 - 12:56 PM, said:

No a co ty chcesz od SB? Przeciez to sa 40 letnie alkoholicy ktorzy graja w ta gre pod piwko. 

 

jak na pijaną geriatrię mają całkiem dobre losow... tfu staty, strach pomyśleć, co by oni grali, gdyby mieli 20 lat mniej i byli trzeźwi ;)


__BOTS_HUNTER__ #13 Posted 18 September 2017 - 02:02 PM

    Sergeant

  • Player
  • 10966 battles
  • 336
  • Member since:
    05-10-2015

View PostRomka7777, on 18 September 2017 - 01:56 PM, said:

No a co ty chcesz od SB? Przeciez to sa 40 letnie alkoholicy ktorzy graja w ta gre pod piwko. 

XDDD



naceroth #14 Posted 19 September 2017 - 05:30 AM

    Sergeant

  • Player
  • 7440 battles
  • 277
  • [GRZ_B]
  • Member since:
    08-23-2015

View PostRomka7777, on 18 September 2017 - 01:56 PM, said:

No a co ty chcesz od SB? Przeciez to sa 40 letnie alkoholicy ktorzy graja w ta gre pod piwko. 

 

To coś jak GRZYB? Chyba mimo akcji z Saszą już lubię tych z SB;)

ElektronicznyUllai #15 Posted 19 September 2017 - 05:22 PM

    Junior Sergeant

  • Player
  • 5355 battles
  • 213
  • [P_0_P]
  • Member since:
    02-05-2016

Gram, bo lubię :D

 



Tajfun403 #16 Posted 19 September 2017 - 07:47 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 10272 battles
  • 1,373
  • [TSSPL]
  • Member since:
    11-25-2014
Zacząłem grać dlatego bo grałem w dużego wota, teraz duży już dawno opuścił mój dysk ale blitz został, pogrywam sobie dla funu gdy inne gry mnie nudzą i jeszcze nie wyczerpałem dziennego limitu wkurzenia.

Tajfun403

 

Obywatelski PROTEST przeciwko systemom gry!

____ _______Nie dajmy się_______ _ _

_WG_SPISEK, BUG CZY USTAWKA 


Romka7777 #17 Posted 20 September 2017 - 09:16 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 33992 battles
  • 1,008
  • [LGN]
  • Member since:
    11-07-2014

View PostJestemdlazabawy, on 17 September 2017 - 07:05 PM, said:

Wiem, sam pisalem by nie komentować innych postów. Ale... Romka czy uwazasz ze sa ludzie ktorzy ciesza sie z przegranej? Mnie prosze do tej grupy nie zaliczaj.

 

Sa ludzie którzy maja to gdzieś. Im nie zależy ani na wygranej ani na przegranej. Oni maja wywalone na drużynę itd. grają for fun...

View PostSasza_Peczerski, on 18 September 2017 - 01:19 PM, said:

 

jak na pijaną geriatrię mają całkiem dobre losow... tfu staty, strach pomyśleć, co by oni grali, gdyby mieli 20 lat mniej i byli trzeźwi ;)

 

Maja nabity WR w piaskownicy albo plutonach i tyle...

View Post__BOTS_HUNTER__, on 18 September 2017 - 02:02 PM, said:

XDDD

No.... to był mój pierwszy klan w tej grze... tam dzieją się takie dziwne rzeczy.... ze aż trudno to przedstawić....

 


Spoiler

 


Jestemdlazabawy #18 Posted 21 September 2017 - 03:04 AM

    Sergeant

  • Player
  • 16336 battles
  • 466
  • [GITY]
  • Member since:
    11-11-2016

View PostRomka7777, on 20 September 2017 - 09:16 PM, said:

 

Sa ludzie którzy maja to gdzieś. Im nie zależy ani na wygranej ani na przegranej. Oni maja wywalone na drużynę 

Ale tak Ci powiedzieli czy takie sa Twoje odczucia? 



naceroth #19 Posted 21 September 2017 - 08:31 AM

    Sergeant

  • Player
  • 7440 battles
  • 277
  • [GRZ_B]
  • Member since:
    08-23-2015

View PostRomka7777, on 20 September 2017 - 10:16 PM, said:

 

Sa ludzie którzy maja to gdzieś. Im nie zależy ani na wygranej ani na przegranej. Oni maja wywalone na drużynę itd. grają for fun...

 

 

Coś mi się wydaje, że definicja gry "for fun" nie jest do końca jasna;) dla mnie "for fun" oznacza mniej więcej: nie "zawodowo", nie rwać sobie włosów z głowy po każdej przegranej, nie spędzać nad grą pół życia, tylko pyknąć parę bitew w wolnych chwilach, spędzić czas ze znajomymi z klanu, pograć do piwka... totalnie na luzie. Ale też starać się, żeby pomóc drużynie i żeby ta wygrana jednak wpadła;) na miarę swoich skromnych możliwości, oczywiście. Wiadomo, że przegrywanie same w sobie nie jest przyjemne, ale nie ma powodu, żeby robić z tego tragedię życiową - szczególnie, że czasem przegrana to wcale nie nasza wina;)



Jestemdlazabawy #20 Posted 21 September 2017 - 09:25 AM

    Sergeant

  • Player
  • 16336 battles
  • 466
  • [GITY]
  • Member since:
    11-11-2016

View Postnaceroth, on 21 September 2017 - 08:31 AM, said:

 

Coś mi się wydaje, że definicja gry "for fun" nie jest do końca jasna;) dla mnie "for fun" oznacza mniej więcej: nie "zawodowo", nie rwać sobie włosów z głowy po każdej przegranej, nie spędzać nad grą pół życia, tylko pyknąć parę bitew w wolnych chwilach, spędzić czas ze znajomymi z klanu, pograć do piwka... totalnie na luzie. Ale też starać się, żeby pomóc drużynie i żeby ta wygrana jednak wpadła;) na miarę swoich skromnych możliwości, oczywiście. Wiadomo, że przegrywanie same w sobie nie jest przyjemne, ale nie ma powodu, żeby robić z tego tragedię życiową - szczególnie, że czasem przegrana to wcale nie nasza wina;)

Zgadzam sie z przedmowca.






1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users